

Z lotnictwem jestem związany od dziecka.
Jako syn żołnierza zawodowego, mieszkałem już w Debrznie (9PLM), Rosnowie (9PLM), Łasku (10PLM, 10ELT), a teraz w Krakowie (32ODN).
W każdym przypadku, blisko lotniska wojskowego (w Krakowie najbliżej, bo 190m od pasa, tyle że nieczynnego).
Najmilej wspominam Rosnowo, gdyż wtedy nasze Migi nie miały pokończonych resursów, a i paliwa nie szczędzono. Średnio raz na tydzień były loty, podczas których odbywało się ze 20 startów. Gdy samoloty wracały, przesiadywalismy z kumplem na osi lądowania podziwiając przelatujące myśliwce. Bardzo często można też było usłyszeć piękny odgłos przekraczania bariery dźwięku, którego w tym wieku już nie słyszałem. Dlatego nie mogło być innaczej - lotnictwo stało się moją pasją.
To jest to, co fani lotnictwa lubią bajbardziej.
Kumulacja różnych typów i modeli samolotów w dużej bliskości, wielogodzinne pokazy w powietrzu, hale wystawiennicze producentów.
Na pierwszych pokazach byłem już jako jedenastolatek, w Bydgoszczy. Wtedy pokazy lotnicze w Polsce były organizowane z większym rozmachem. Następne pokazy to już Air Show Radom 2003, 2005 i feralny 2007. Z racji bliskości, byłem także na IV,V i VI Małopolskim Pikniku Lotniczym oraz na 1 i 2 Międzynarodowym Pikniku Lotniczym Łask-Buczek, nie wspominając już o wielu festynach z okazji święta lotnictwa. Więcej ciekawych zdjęć z pokazów można znaleźć w dziale "Fotografia->Galeria->Lotnictwo".
Rok 2011 przyniósł zupełnie inne doznania w sferze pokazów. Odwołany piknik w Krakowie spowodował poszukiwanie innych doznań (dzień otwarty na Pobiedniku) oraz większe oczekiwania co do sierpniowego AirShow. Radom oczywiście nie zawiódł - tym razem, dzięki uprzejmości wujka, miałem możliwość być 3 dni i obejrzeć pokazy ze wszystkich możliwych stron. Potężny materiał zdjęciowy z początkiem 2012 roku nadal leży obrobiony tylko w małej części. Nie upłynął miesiąc, a już stałem pod płotem lotniska w Ostrawie. Mój pierwszy zagraniczny wyjazd fotograficzny przyniósł niezapomniane wrażenia - ryk dopalacza 100m nad głową jest nie do opisania. Zdjęcia z tych dwóch imprez są (lub niedługo pojawią się) w dziale Hobby->Spotting->Podgalerie->Radom/Ostrawa
Modelami zaraził mnie wujek, od którego dostałem sporą kolekcję papierowych modeli w skali 1:48, kilka plastykowych 1:72 i mniejszych.
Niestety, u mnie przetrwał tylko jeden z plastykowych, a dwa mogą być w posiadaniu kumpla z Rosnowa.
Wielokrotne przeprowadzki nie były przyjazne tym delikatnym przedmiotom.
Aby zobaczyć zdjęcia które robię spędzając długie godziny pod balickim płotem, wybierz "Hobby->Spotting" z menu lub kliknij w poniższy link:
Spotting
| |||||||||||||
|
© Łukasz Stawiarz 2007-2012. All rights reserved. |